"Nie jestem już tą samą osobą co dawniej, od kiedy widziałam księżyc po drugiej stronie świata."

środa, 12 sierpnia 2015

Wspomnienie pierwszej podróży, czyli 7 dni i 3 kraje! cz. 2 - Bratysława! :)

Ponownie wracam do sierpnia 2011 r. i do naszej podróży Warszawa-Wiedeń-Bratysława-Budapeszt-Warszawa :) Etap drugi - Bratysława! :)

Prosto z Wiednia udaliśmy się do Bratysławy. Są to najbliżej siebie położone stolice w Europie, dzieli je tylko 65 km.



Bilet kupiliśmy na dworcu w Wiedniu, podróż zajęła około godziny.



Nocleg w Bratysławie wybraliśmy dość luksusowy, jak na nasz ówczesny budżet - za noc w hotelu 3-gwiazdkowym zapłaciliśmy 50 euro. Zdecydowaliśmy się na Hotel Medium (który jak udało mi się dzisiaj ustalić, już nie istnieje:( ). Rezerwacji dokonaliśmy przez booking.com i było to nasze pierwsze doświadczenie z tym portalem. Mimo obaw wszystko było w jak najlepszym porządku, a booking.com stał się stałym narzędziem do planowania podróży. 

3 gwiazdki, a potraktowano nas jak bardzo ważnych gości - poczęstowano nas lampką szampana i nazwano mnie "madame Olczak", z czego do dziś się śmiejemy :) Nasz pokój był bardzo przyjemny, zobaczcie sami: 


Niestety nie zawsze podróżowanie jest cudowne i kolorowe. W Bratysławie dostałam gorączki, bólu gardła i strasznie bolały mnie mięśnie. Pozwoliliśmy sobie na spacer po starówce mimo mojego złego stanu. Dobrze, że ktoś kiedyś wynalazł aparat fotograficzny, bo mogę sobie dziś obejrzeć to co wtedy zobaczyliśmy, niestety nie wiele pamiętam... :( 







Po spacerze odwiedziliśmy aptekę, kupiliśmy leki na przeziębienie i wróciliśmy do hotelu...

Następnego dnia było znacznie lepiej, wymeldowaliśmy się z hotelu i ruszyliśmy na dworzec. 





Kupiliśmy bilety i następny przystanek -> Budapeszt!!! :)